Wprowadzenie

Gra „Duke Nukem 3D” została wydana 29 stycznia 1996 roku dla systemu operacyjnego MS-DOS. Grę śmiało można uznać za godnego następcę Dooma dzięki dodaniu wielu ciekawych rozwiązań, których próżno byłoby szukać w pierwowzorze. Niestety pomimo wielu wprowadzonych rewolucyjnych zmian gra nie odniosła spektakularnego sukcesu, gdyż niedługo później ukazał się "Quake".

Wymagania

Amigowcy nie doczekali się oficjalnego poru gry „Duke Nukem 3D”, aż do czasu uwolnienia kodów źródłowych, które miało miejsce 1 kwietnia 2003 roku. Od tego czasu powstało na naszą platformę kilka darmowych portów Duke'a. W grę można zarówno zagrać na Amidze klasycznej jak i na nowszych komputerach z systemem AmigaOS4.x. Minimalne wymagania to Amiga z procesorem 68040 z pełnym fpu oraz kościami graficznymi AGA. Można oczywiście grę uruchomić na słabszym procesorze 68030 jednak wtedy nie ma mowy o jakiejkolwiek przyjemności z grania mając w porywach jedną klatkę na sekundę (FPS).

Trzeba uczciwe przyznać, że procesor 68040 i kości graficzne AGA także nie dają komfortu z rozgrywki. Nieco lepiej jest na karcie graficznej, ale także rewelacji nie ma. Gra dostaje skrzydeł dopiero na procesorze PPC. Pograć wtedy możemy nawet w wyższej rozdzielczości, niestety port dla systemu AmigaOS3.x w wersji dla WOSa nie obsługuje dźwięku i raczej nie należy się spodziewać dodania jego obsługi. Za to zarówno na komputerach Samantha, AmigaOne jak i nowszych modelach działających pod kontrolą systemu AmigaOS 4.x gra działa wyśmienicie za sprawą specjalnie przygotowanego portu dla tego systemu.

Duke Nukem 3D Atomic Edition: Po wielu latach czekania również dostępny dla Amigi.

Grywalność

Technicznie gra w momencie wydania była dosyć nowatorska, a scenariusz bardzo prosty - nasz główny bohater w którego się wcielamy to tytułowy Duke. Walczy on z obrzydliwymi kosmitami, którzy przybyli na naszą planetę niszcząc wszystko co napotkają na swojej drodze. Pewnego pięknego dnia Duke nie wytrzymał, wziął pistolet w dłoń i udał się na eksterminację podłych najeźdźców. Do przemierzenia mamy cztery różne epizody: "DUKE IT OUT IN D.C", "L.A. MELTDOWN", "SHRAPNEL CITY", "THE BIRTH". Dodatkowo do wyboru mamy jeden z czterech poziomów trudności: "PIECE OF CAKE", "LET'S ROCK", "COME GET SOME" oraz "DAMN I'M GOOD". W grze przyjdzie nam zwiedzać przedmieścia Hollywood, zakamarki skalistych jaskiń, bazę obcych na orbicie czy też łódź podwodną, którą po zwiedzeniu musimy zatopić. Na uwagę zasługuje interakcja z otoczeniem. W grze możemy korzystać z toalety, rozwalać pisuary, śmietniki, hydranty oraz szyby. Czasem jak mamy szczęście to możemy natrafić nawet na obcego... w WC!. Dodatkowo w kinie możemy włączyć film, w salonie gier pograć w bilarda, a w barze ze striptizem za parę dolarów tancerka pokaże nam zawartość swojego stanika. Wymieniać można by tak jeszcze długo. Nic więc dziwnego, że gra w 1996 roku robiła naprawdę duże wrażenie.

Duke Nukem 3D Atomic Edition: Gra oferuje wiele różnych atrakcji nawet dla fanów klubów nocnych.

Uzbrojenie (klawiszologia)

  1. Mighty foot - kopniak,
  2. Pistol - pistolet z magazynkiem na 12 naboi,
  3. Shotgun - strzelba,
  4. Chaingun Cannon - 6 lufowy karabin,
  5. Rocket Propelled Grenade (RPG) - ręczna wyrzutnia granatów z napędem rakietowym,
  6. Pipe Bomb - granat detonowany zdalnie,
  7. Shrinker/Expander - broń pomniejszająca/powiększająca wrogów,
  8. Devastator - wyrzutnia małych pocisków rakietowych,
  9. Laser Trip Bomb - mina laserowa zakładana na ścianę,
  10. Freezer - zamraża wrogów (klawisz "0")

Duke Nukem 3D Atomic Edition: Rodzaje broni.

Kolejną fajną sprawą w tej grze jest dostępny arsenał oraz inne pomoce "naukowe". Ilość broni jest standardowa, nowatorskie są jednak poszczególne z nich. Poza zwykłym pistoletem, czy strzelbą mamy miny laserowe lub zdalnie odpalane granaty. Gdy znudzi nam się chodzenie po ziemi możemy sobie polatać za pomocą "Jet packa" (plecak odrzutowy). W niektórych lokacjach możemy pomniejszyć Duke'a do wielkości myszy i pobiegać między kanałami wentylacyjnymi. Duke jest też strasznym gadułą i bardzo lubi komentować to co aktualnie dzieje się na ekranie. Jego komentarze są czasami dowcipne, a czasami nawet chamskie. Również autorom gry przy tworzeniu „Duke Nukem 3D” nie brakowało poczucia humoru kiedy to w jednej z kaplic obcych umieścili martwego bohatera gry „Doom”. Gra oferuje tryb multiplayer, niestety ustępuje on znacznie temu z jakim możemy się spotkać w grze „Quake”. Duke jest po prostu grą stworzoną dla jednego gracza i tak trzeba do niej podchodzić.

Duke Nukem 3D Atomic Edition: W grze przyjdzie nam stawić czoła licznym ciężko uzbrojonym oddziałom wroga.

Zestaw kodów

Niestety nie wszystkie kody z pecetowej wersji gry działają na Amidze.
Listę działających kodów zamiściłem poniżej w tabelce. Kody wpisujemy podczas gry.

Kody do gryDuke Nukem 3D: Atomic Edition
DNCASHMANDuke rzuca forsą po naciśnięciu spacji
DNCLIPPrzechodzenie przez ściany
DNCORNHOLIONieśmiertelność
DNITEMSKarty, zbroja
DNMONSTERSPotwory znikają po ujrzeniu Duke'a
DNUNLOCKOtwiera wszystkie drzwi
DNSHOWMAPOdsłania całą mapę
DNSKILLPoziom trudności od 1 do 5, 0 brak potworów
DNSTUFFInwentarz, karty, broń, amunicja
DNWEAPONSBroń, amunicja
DNVIEWWidok zza pleców Duke'a

Pobieraczek

Port gry Duke Nukem 3D dla procesorów 68k można pobrać z aminetu.
Użytkownicy posiadający w amidze tylko kości graficzne AGA muszą
dodatkowo pobrać archiwum blazewcp.
Wersja gry dla systemu AmigaOS4.x jest do pobrania ze strony soft3dev.net.

Oprawa graficzna

Grafika w grze jest dobra biorąc małą poprawkę na rok w którym się ukazała. Postacie przeciwników są dwuwymiarowymi bitmapami i wyglądają w dzisiejszych czasach trochę koślawo, ale samej rozgrywce zbytnio to nie przeszkadza o ile damy się ponieść emocją związanym z grą. Bardzo fajnie, że w grze jest dosyć dopracowana choć nieco oklepana fabuła. Wiemy co robimy i mamy konkretny cel, który należy osiągnąć. Lokacje są dobrze zaprojektowane i w większości przypadków nie ma problemu ze zgubieniem się co jest nagminne w Amigowych wersjach DOOMa. Dlatego też z mapy korzystamy sporadycznie.

Szybkość gry na klasyku jest zadowalająca o ile gramy pod kontrolą procesora PPC. No cóż, posiadacze procesorów 68040 przesiadają się na szybszy sprzęt albo grają na pececie. Gra była pisana z myślą o procesorach Pentium, więc nie dziwi fakt, że wymaga ona czegoś lepszego niż 040. Gra obsługuje też amigowe AHI dzięki któremu możemy sobie dźwięk puścić przez kartę muzyczną o ile mamy ją w Amidze. Amigowy port gry obsługuje wersję „Duke Nukem 3D Atomic Edition”. Tak się fajnie złożyło, że mam oryginalną płytkę z tą grą, która kiedyś była dołączona do czasopisma CD-Action. Miałem więc przyjemność zagrać w polską wersję. Trzeba jednak uczciwe przyznać, że głos dla polskiego Duke'a nie został najszczęśliwiej dobrany. Na pociesznie mogę dodać, że inna gra, co prawda nie wydana na Amigę - „Carmagedoon” została także "spolonizowana". Na płytce dodano napis „profesjonalna polska wersja”. Wykonanie było jednak tragiczne i bardzo szybko wróciłem do wersji angielskiej.

Duke Nukem 3D Atomic Edition: Czasem aby pokonać naszego wroga musimy użyć ciężkiego sprzętu.

Podsumowanie

Czy warto zagrać w „Duke Nukem 3D”? Zdecydowanie tak, gra jest dobra, Dobra robota, solidny kunszt programistów oraz speców od fabuły i tekstów głównego bohatera. Jedna z lepszych produkcji końca XX wieku. Do gry powstało również sporo modyfikacji podobnie jak do ”Quake”.

Na zakończenie dodam jeszcze, że gra „Duke Nukem 3D” ukazała się także dla komputerów ze znakiem "jabłuszka". Dostępna jest wersja dla procesorów z rodziny „68k”, tak więc użytkownicy emulatora ShapeShifter mogą także się z nią zapoznać.

Czesław Mnich